Prawda o kremach rozjaśniających skórę i utracie wzroku

  Grafika przedstawiająca kobietę z produktem zasłaniającym oczy na papierowym różowym tle Getty Images / Channing Smith

Istnieje mętny świat produktów kosmetycznych z czarnego rynku, które są sprzedawane w lokalnych sklepach, ale w rzeczywistości nie są dopuszczone do sprzedaży w Stanach Zjednoczonych. Jest to forma kontrabandy, zapakowana w ładny słoik lub pojemnik na kredkę do oczu, która może zawierać niebezpieczne poziomy toksycznych składników, takich jak ołów w niektórych wkładkach kajal lub rtęć w niektórych kremach rozjaśniających skórę. Rozmowy o tym ostatnim krążyły po TikToku po tym, jak kobieta w Minnesocie straciła widzenie peryferyjne, co zdaniem ekspertów mogło być spowodowane rtęcią w kremach rozjaśniających skórę w jej domu; w moczu jej i jej dziecka wykryto wysoki poziom rtęci.

Oto coś jeszcze, co jest równie przerażające: Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że przemysł rozjaśniający skórę, w tym kremy, będzie wart 31,2 miliarda dolarów do 2024 r. Stosowanie produktów rozjaśniających skórę jest szczególnie rozpowszechnione w wielu krajach Afryki, Azji i Karaibów, choć jest dość powszechne na całym świecie.




Poznaj ekspertów:

  • Ranelli Hirsch , MD, jest certyfikowanym dermatologiem z siedzibą w Bostonie.
  • Shereene Idriss , MD, jest certyfikowanym dermatologiem, założycielem Idriss Dermatology w Nowym Jorku i linii do pielęgnacji skóry PillowtalkDerm .

Niebezpieczeństwo związane z produktami rozjaśniającymi skórę jest dwojakie: „Po pierwsze, sama koncepcja, że ​​bielsze lub jaśniejsze odcienie skóry są piękniejsze, jest szkodliwa i negatywnie wpływa na społeczeństwo i samoocenę jednostki” — mówi Shereene Idriss, lek. dermatolog w Nowym Jorku. „Po drugie, same kremy są niebezpieczne. [Wiele] produktów wybielających skórę jest wytwarzanych przez niecertyfikowanych producentów [na całym świecie], którzy używają w swoich produktach toksycznych składników, takich jak rtęć”.

Warunki 'rozjaśnianie skóry' i „wybielanie skóry” były często używane zamiennie przy omawianiu produktów wybielających skórę, które nie są dopuszczone do sprzedaży bez recepty w USA — i znacznie różnią się od tradycyjnych produktów do pielęgnacji skóry rozjaśnienie produkty zawierające składniki wywołujące blask, takie jak witamina C, które widzimy na rynku głównego nurtu. „FDA nie zezwala na obecność rtęci w lekach lub kosmetykach, z wyjątkiem bardzo określonych warunków, w których nie ma innych dostępnych bezpiecznych i skutecznych środków konserwujących – warunków, których te produkty nie spełniają” – ostrzegła FDA w oświadczeniu . „Produkty są zwykle sprzedawane jako środki rozjaśniające skórę i przeciwstarzeniowe, które usuwają plamy starcze, piegi, przebarwienia i zmarszczki. Nastolatki mogą używać tych produktów jako leczenia trądziku. Produkty te są zwykle wytwarzane za granicą i sprzedawane nielegalnie w Stanach Zjednoczonych, często w sklepach obsługujących społeczności latynoskie, azjatyckie, afrykańskie lub bliskowschodnie. Są promowane online w serwisach społecznościowych i sprzedawane za pośrednictwem aplikacji mobilnych. Konsumenci mogli również kupić je w innym kraju i przywieźć z powrotem do USA na własny użytek”. Dostępne bez recepty produkty wybielające skórę z hydrochinonem są również nielegalne: „Nie ma zatwierdzonych przez FDA ani w inny sposób legalnie sprzedawanych produktów rozjaśniających skórę OTC [z hydrochinonem]”, ostrzegła FDA w oświadczeniu z kwietnia 2022 r przed szkodliwymi produktami wybielającymi. jeszcze inne stwierdzenie , FDA wyjaśniła, że ​​nawet niektóre produkty sprzedawane pod pozornie łagodniejszym terminem „rozjaśniającym skórę” – ale sprzedawane nielegalnie w USA – mogą zawierać rtęć: „Unikaj produktów z ręcznie robionymi etykietami, etykietami w językach innych niż angielski lub bez etykiety w Wszystko. Produkty takie jak te naruszają przepisy FDA i mogą być szkodliwe”.


W tej historii:


Dlaczego w kremach rozjaśniających skórę jest rtęć?

Czasami produkty są nieumyślnie zanieczyszczone niebezpiecznym składnikiem podczas procesu produkcyjnego, a następnie renomowane marki dobrowolnie wycofują produkty. (Ostatnio głośno wycofania produktów w aerozolu które zostały przypadkowo skażone znanym rakotwórczym benzenem były w wiadomościach.) Ale obecność rtęci w kremach rozjaśniających skórę, które są w większości produkowane za granicą i nielegalnie importowane do USA, jest całkowicie zamierzona. Rtęć nieorganiczna jest celowo stosowana w tych produktach, ponieważ okazuje się, że rtęć skutecznie hamuje produkcję melaniny, wyjaśnia Ranelli Hirsch , MD, dyplomowany dermatolog w Bostonie.

Po nałożeniu na skórę rtęć nieorganiczna wiąże się z poważnym ryzykiem, które według badania Światowej Organizacji Zdrowia obejmują uszkodzenie nerek, wysypki skórne, przebarwienia skóry, bliznowacenie, zmniejszenie odporności skóry na infekcje bakteryjne i grzybicze, niepokój, depresję, psychozę i neuropatię obwodową (osłabienie, drętwienie i ból dłoni i stóp).


Zgodnie z tą logiką produkty do pielęgnacji skóry zawierające rtęć w stężeniu powyżej 1 ppm powinien być już przestarzałe — przynajmniej w tych 140 krajach. Ale jak wiemy, tak nie jest.

Dlaczego nadal możesz uzyskać dostęp do produktów rozjaśniających skórę zawierających rtęć?

Chociaż kremy rozjaśniające skórę zawierające rtęć są powszechnie zakazane, nadal można je kupić ich online i na niektórych rynkach na całym świecie, według Światowej Organizacji Zdrowia. Na przykład, jedno badanie odkryli, że produkt rozjaśniający skórę wyprodukowany na Jamajce – sprzedawany lokalnie i eksportowany – zawierał stężenie rtęci 13 546 razy większe niż limit FDA.

W marcu A nowe badanie przez Grupa Robocza Zero Rtęci — koalicja organizacji pozarządowych z ponad 55 krajów zajmujących się redukcją narażenia na rtęć — stwierdziła, że ​​produkty rozjaśniające skórę są nadal szeroko dostępne na całym świecie. W badaniu przetestowano 271 produktów rozjaśniających skórę sprzedawanych na największych światowych platformach handlu elektronicznego i stwierdzono, że 129 miało poziom rtęci powyżej 1 ppm. Badanie sugeruje, że niektóre platformy handlu elektronicznego wydają się nie weryfikować legalności sprzedawanych produktów.

To nakłada ciężar na konsumentów. I niestety, nie jest to tak proste, jak trzymanie się z dala od produktów zawierających „rtęć” na liście składników. Wielu producentów używa synonimów rtęci na swoich listach składników, Jak na przykład „Hg”, „jodek rtęci”, „chlorek rtęci”, „rtęć amoniakalna”, „amidochlorek rtęci”, „rtęć”, „cynnabaris (siarczek rtęci)”, „hydrargyri oxydum rubrum (tlenek rtęci)”, „rtęć jodek” i „trucizna” — tak, właściwe słowo. Oczywiście nigdy nie używaj żadnego produktu, który zawiera „truciznę” na liście składników.


Ale niektóre produkty nie zawierają nawet listy składników – ogromna czerwona flaga. Jest to szczególnie prawdziwe w przypadku rozjaśniaczy skóry wyprodukowanych przez niecertyfikowanych producentów, które według dr Idriss i dr Hirsch są powszechnie sprzedawane w lokalnych sklepach i pchlich targach, targach społecznościowych oraz za pośrednictwem zewnętrznych sprzedawców detalicznych, takich jak Amazon.

Jak możemy się chronić przed zatruciem rtęcią?

„Powinieneś unikać kontaktu z rtęcią w produktach kosmetycznych” – radzi dr Idriss. „Powinieneś kupować produkty tylko od renomowanych marek i sprzedawców detalicznych. Będąc mądrzejszym konsumentem, nie staniesz się ofiarą jednego z tych producentów”.

Dr Hirsch zgadza się, podkreślając znaczenie kupowania renomowanych produktów od marek, którym ufasz. W końcu każda marka, która przestrzega wytycznych i przepisów FDA oraz innych organów rządowych, powinna nie zawierają niebezpieczne poziomy rtęci w swoich produktach, kropka.